Obserwatorzy

czwartek, 29 marca 2012

środa, 28 marca 2012

kalosze

Na początku chciałabym wszystkim bardzo podziękować za przemiłe komentarze, nie ma co ukrywać motywują!!!   A teraz o mojej męce z kaloszami.
 Zrobiłam kalosze, znaczy się to mają być kalosze, po raz pierwszy i ostatni!!!! Pocięłam gumowe rękawiczki, niestety miałam tylko żółte, nie miałam żadnej formy i nic nie mogłam znaleźć w internecie, a wiem że były! stąd moja prośba, jeśli ktoś z was ma jakieś namiary na kalosze (jak je zrobić, jakieś formy, cokolwiek) bardzo proszę o linki, bo te które zrobiłam jakoś mi nie podchodzą...


wtorek, 27 marca 2012

winogron gotowy



Mozolna praca ukończona. Uformowałam z 70 kiści winogron, liści nawet nie liczyłam...




A tu taki malutki akcent przedświąteczny ;)   Nie mogłam się powstrzymać żeby nie spróbować uwić gniazdka... myślę żeby  jeszcze wystrugać ptaszka, ale nie wiem czy się uda, zobaczymy..  



piątek, 23 marca 2012

kleję i kleję...

Klejenie liści jest obrzydliwie monotonne...do tego myślałam że owoce winogrona zrobię z takiego ozdobnego drutu, ale nic z tego, są za cienkie i w ogóle jakoś nie wyglądają. Wzięłam więc fimo i formuję  kuleczki.... ha jeszcze gorsze od liści ale nikt nie mówił, że będzie łatwo ;) 
 Babcia zabrała dzieci do piaskownicy (hura!!!) mam w końcu dzień wolny (dlaczego nadałam taki tytuł blogowi? hmm nie wiem), ale do rzeczy. Postanowiłam oderwać się na chwile od winogron i zrobić coś innego, dokładnie latarenkę. Cały dzień kombinowałam, ale chyba się udało, w moich wyobrażeniach wykonanie wydawało się łatwiutkie... lekko się przeliczyłam. 
(nie idzie mi za dobrze fotografowanie wszystkiego jak robię krok po kroku, bo jak już się zaangażuje to zapominam)
Nie mam zdjęć jak zrobiłam dach latarni, bo pierwotny był za cienki i się powyginał,  zrobiłam drugi z tektury modelarskiej 1mm, pomalowana farbą akrylową i wszystko pokryte lakierem do decoupage. Planuję zamontować w niej żaróweczkę, ale to za parę dni bo takowej brak ;) 
pozdrawiam

środa, 21 marca 2012

winorośl

zaczęłam mozolną pracę, przy klejeniu liści...
chyba nikt nie zauważy że to klonowe liście.. ciiiichoo sza ;) zaczęłam je trochę przycinać i wyglądają lepiej, rezultaty pokarze za parę dni

budki zawisną za ścianach szopy ...

niedziela, 18 marca 2012

szopa

         Wymyśliłam sobie szopę, albo raczej samą ścianę i wejście do niej. Będzie winorośl, stół, trochę ogrodowych przedmiotów...

 ściany wykleiłam listewkami z maty bambusowej
 podłoga kamienna z tektury modelarskiej, pomalowana akrylami starta papierem ściernym, znowu pomalowana, znowu starta ... fuga z gliny samoutwardzalnej i polakierowana ufff



 dach oczywiście z patyczków do lodów

 mech na dachu i podłodze to pomalowana gąbka


 pajęczyny zrobiłam klejem polimerowym, nie są idealne ale efekt zadowalający ;)